
Ryjkowiec znalazł dzisiaj w lesie coś niezwykłego. Przechadzał się właśnie po polance na swoich małych łapkach, aż tu nagle zobaczył, że gdzieś między łodygami traw patrzą się na niego jakieś dwa małe, czarne oczka. Ryjkowiec podszedł bliżej, żeby to sprawdzić, ale nic nie zrozumiał z tego co zobaczył, bo przecież nie mogą być dwa Ryjkowce na jednej polance. Serduszko Ryjkowca zabiło mocniej, bo przez chwilę nawet się cieszył, że już nie będzie sam...
Biedny maly ryjkowiec, taki samotny i nic o tym nie wie...:(
OdpowiedzUsuńUrocza kreska, slodkie rysunki, pozdro : )
OdpowiedzUsuńświetny jest ten obrazek :) (ai)
OdpowiedzUsuń