
Ryjkowiec szedł sobie dzisiaj przez las jak gdyby nigdy nic, aż tu nagle zobaczył, że na ziemi widać ślady jakichś malutkich łapeczek. Ryjkowiec czujnie tropił te ślady z ryjkiem przy ziemi, od czasu do czasu pofukując z przejęcia. Okazało się, że ślady prowadzą do czegoś bardzo bardzo dziwnego - z kępki traw wystawał ogonek z różową kokardką na końcu! Do kogo należy ów tajemniczy ogonek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz